29.07.2008
Dziennik Bałtycki nr 176 (19375) - Olbrzym prosto z głębin - Szymon Szadurski

Egzotyczne kraby kamczackie cieszą od wczoraj oczy turystów, zwiedzających Akwarium Gdyńskie.
Drapieżne skorupiaki, jedne z największych na świecie, odłowiono w Morzu Beringa. Kilka dni temu dotarły do Gdyni. Transport wymagał wiele zachodu - dwie samice wsadzono na pokład samolotu w obłożonych lodem zbiornikach. Skorupiaki te nie znoszą ciepła. Woda, w której żyją na głębokości 200 m, musi mieć temperaturę 8 stopni Celsjusza. Kraby dojechały do Polski w dobrej kondycji i po przebytej kwarantannie mogły zostać już wczoraj wpuszczone do akwarium.
- Jesteśmy jedynym miejscem w Polsce, gdzie można oglądać te skorupiaki - cieszy się Artur Krzyżak, kierownik sekcji edukacji Akwarium Gdyńskiego. - Jeśli ktoś chciałby je obejrzeć gdzie indziej, czeka go wycieczka do Berlina.
Rozpiętość szczypiec krabów kamczackich osiąga dwa metry. Osobniki sprowadzone do Gdyni są na razie dwa razy mniejsze. Kraby w swym naturalnym środowisku, wodach Morza Barentsa i Beringa, żyją do 30 lat. W niewoli ich wiek dochodzi do kilkunastu lat. Akwarium zapowiada wkótce kolejne atrakcje.
- Zamierzamy sprowadzić ośmiornicę olbrzymią - zdradza Maurycy Rzeźniczak, kierownik placówki. |